Panowie. Wygląda na to, że macie rację. Dzisiaj, w ciągu dnia, temperatura wzrosła kilka stopni powyżej zera. Ponadto kilka godzin auto stało na słońcu - pogoda dopisała. :) Wnętrze auta - w tym bagażnika z akumulatorem - nieco się podgrzało. Efekt: SS zadziałał już po ok. 30 min jazdy, z wcale niezbyt krótkim postojem pod Lidlem w trakcie, pomimo niedogrzanego silnika i przy temperaturze na zewnątrz -1,5 st (!!!). Zatem kluczowa w podjęciu pracy SS wydaje się być nie tyle temperatura zewnętrzna, co w istocie temperatura akumulatora. Oczywiście pomijając pozostałe czynniki, o których wiemy.
z uwagi na zimę i temp. poniżej 0 mój start-stop też zrobił się leniwy :) a mam 1.2 TSI więc raczej auta są sprawne a tak jak już wspomniano kilka razy czynników decydujących o zadziałaniu systemu jest kilka- kilkanaście.
Wszelkie znaki towarowe, zdjęcia użyte na stronie są własnością producenta i zostały użyte jedynie w celach informacyjnych. Informujemy, że publikowane treści są treściami własnymi użytkowników.