Prośba o opinie na temat dziwnego metalicznego dźwięku podczas uruchamiania silnika. Znalazłem na forum opis i uzasadnienie ale dotyczące silnika 1.2 (tekst poniżej). Mój problem występuję w silniku 1.0 TSI 81kW 110KM i jest zależny od temperatury i czasu postoju samochodu. Po uruchomieniu silnika obroty wzrastają do około 1300-1400rpm i wtedy słychać metaliczne stukanie, wszystko trwa około 30-50s, delikatne zwiększenie obrotów powoduje że stukanie zanika (poniżej udostępnione filmy), coś generuje dźwięk (wpada w wibrację) w okolicach 1400rpm. Generalnie wstyd odpalać samochód bo stuka jak by się silnik kończył. Teraz na przejechane 40000km ale ten temat towarzyszył mi od nowości. Auto trzykrotnie było w ASO gdzie podczas pierwszej wizyty wymienili elementy mocowania układu wydechowego tłumacząc że wpadały w wibrację i były przyczyna tego stukania. Oczywiście nie pomogło i po trzeciej wizycie otrzymałem informację że ten typ tak ma. Jeśłi odpalę silnik i zgaszę po 1-2s to podczas kolejnego rozruchu silnik już nie wchodzi na obroty 1300-1400rpm tylko 1200 i od razu spada do okolicy 1000rpm czyli mniej więcej bieg jałowy i to wszystko odbywa się bez żadnego stukania bardzo cicho i bez wstydu :( Będę wdzięczny za każdą sugestię i opinię osób które mają ten sam problem lub się z nim uporały. Nie wiem czy jest możliwa np. korekta/zmiana mapy rozruchu silnika żeby nie dopuścić do tego skoku obrotów i uniknąć tego metalicznego stukania.
"skok obrotów przy uruchomieniu, lekkie ustabilizowane i spadek do poziomu „nominalnego” - całość trwająca powiedzmy 40-50 sekund - EKOpolityka dogrzania katalizatora - może wystąpić jeśli zostaną spełnione określone warunki (temperatura - stąd możliwa różnica „lato vs zima”) – ot cała magia"
Poniżej linki z odgłosem uruchamiania silnika z końca 2018 roku przy przebiegu około 13000km:
Tak jak piszesz - obroty silnika po uruchomieniu zależą od wielu czynników. Jednym z czynników jest temperatura silnika, temperatura otoczenia (zewnętrzna), czas od ostatniego uruchomienia silnika, załączone odbiorniki, stan akumulatora,...
Faktycznie, wolne obroty zimnego silnika komp. ustawia na ok. 1400, by stopniowo zejść na 1200 i na końcu do ok. 1000. Po uruchomieniu i wyłączeniu silnika, zegar "czasu od ostatniego uruchomienia" został wyzerowany, stąd przy ponownym uruchomieniu silnika ten ma już normalne, wolne obroty.
Tak mają starsze i nowsze silniki TSI.
Nie ma tu co kombinować z ustawieniami mapy, komp. sam reguluje obroty. Można po wyprowadzeniu R z garażu wyłączyć silnik, zamknąć garaż, dalej już obroty nie są podniesione albo też zaraz po uruchomieniu - ruszyć w trasę, wtedy silnik nie pracuje na podwyższonych wolnych obrotach, a na obrotach zależnych od kierowcy, od prędkości.
bez_nick udało Ci się dojść co wydaje taki dźwięk ?
Chyba mam ten sam problem. Brzmi bardzo podobnie, tyle, że u mnie słychać to również podczas przyspieszania. Serwis bagatelizował, sam kilka razy byłem w kanale bo brzmi to ewidentnie jakby jakaś część układu wydechowego lub kolektora była luźna lub dotykała czegoś, ale też niczego nie znalazłem. Przejechałem z tym 30K i nic sie nie dzieje, ale po prostu mnie to denerwuje. Wrzucam niżej jak to u mnie. Rapid 2017r, 1.0 tsi 110km
Zyskaj nawet 650 zł w promocji konta Millennium 360°
250 zł za założenie konta Millennium 360° online z kartą debetową, wyrażenie zgód wymaganych regulaminem promocji, wpłatę min. 500 zł w ciągu 10 dni od założenia konta, zalogowanie się do aplikacji mobilnej banku i zapłacenie min. 1 raz kartą do konta lub BLIKIEM
250 zł jeśli w każdym z 3 miesięcy określonych w regulaminie zapewni wpływ wysokości min. 1000 zł oraz zapłaci kartą do konta lub BLIKIEM min. 500 zł
150 zł jeśli min. 1 000 zł wpłynie na Twoje konto z tytułu wynagrodzenia przez co najmniej 2 miesiące określone w regulaminie promocji.
Wszelkie znaki towarowe, zdjęcia użyte na stronie są własnością producenta i zostały użyte jedynie w celach informacyjnych. Informujemy, że publikowane treści są treściami własnymi użytkowników.