Od jakiegoś czasu mam pewien problem z samochodem - wyszedł on przy tegorocznej zimie, już przy temperaturze -1 stopni samochód potrafi odpalić i zaraz zgasnąć mimowolnie.
Po przekręceniu kluczyka pojawiają się po kolei błędy na desce takie jak: - Usterka: układ wspomagania pojazdu - Usterka: wskaźnik ciśnienia w oponach - Usterka: stabilizacja toru jazdy (ESC) Jednak nie jest to regułą, czasem pojawi się tylko jeden z nich i zgaśnie, czasem pojawi się jeden, po chwili znika i można normalnie jeździć. Wydaje się to być powiązanie z pierwszym odpaleniem w chłodniejszym dniu (minusowa temperatura), bo po tym jak uda się jednak odpalić i pojeździć -> następne odpalenia najczęściej są bez problemu. Ostatnio przy -8 stopniach w ogóle samochód nie chciał odpalić.
Stąd pytanie - może ktoś miał podobną przypadłość? Akumulator i Alternator odpadają <- są to wymienione części i sprawdzone. Jeden z mechaników zasugerował, że problemem może być moduł komfortu/sterujący, gdzie te sygnały muszą nie zawsze wpadać/być odbierane poprawnie. Auto to Skoda Rapid z 2019 roku, 1.0 czysta benzyna.
Taka choinka pojawiała się kiedyś u mnie na gazie, przy problemie z podawaniem paliwa LPG. Zaklejał się elektrozawór nagarem z gazu. Przy "choince" silnik gasł, a co najmniej miał znacznie ograniczoną moc. Jakoś jest to powiązane. Może w twojej skodzie poszukaj analogicznego rozwiązania.
Rapid Liftback | LB | 75KM | 1.2 LPG. Kod silnika: CGPC | Ambition Max | srebrny metalik | 220 000 km | Rapid Liftback | LB | 75KM | 1.2 LPG. Kod silnika: CGPC | Ambition Max | srebrny metalik | 137 000 km |
Wszelkie znaki towarowe, zdjęcia użyte na stronie są własnością producenta i zostały użyte jedynie w celach informacyjnych. Informujemy, że publikowane treści są treściami własnymi użytkowników.