Piszecie o spokojnej, bezpiecznej jeździe i w pełni się z Wami zgadzam... ale już nie zgodzę się, że przyspieszenie nie ma znaczenia, otóż ma... przy wyprzedzaniu tirów, autobusów, etc. mamy możliwość wykonać to błyskawicznie, a nie dumać czy się uda czy nie... dodatkowo przy włączaniu się do ruchu na skrzyżowaniach do których prowadzą "ślepe" drogi, gdzie jest ograniczenie np. do 30km/h, a śmigają po 80km/h... wpływu na nich nie masz, nie przyspieszysz to Ci wjedzie w tył, a tak wykorzystujesz moc auta, którą posiadasz... podobnych sytuacji jest mnóstwo... mogę jeździć jak dziadek, ale wtedy jak potrzebuję wiem, że mam z czego przycisnąć, dlatego przyspieszenie jest ważne i to właśnie w kwestii bezpieczeństwa
Dobrze @bounty ale idąc tym tropem powinniśmy wszyscy posiadać prywatne samoloty bo statystycznie jest to najbezpieczniejszy środek komunikacji. Tirów jak wiesz ze nie masz czym to nie musisz wyprzedzać a przy prędkościach do 100 różnice nie są aż tak drastyczne. Budżet to budżet, nie jest z gumy. A trzycylindrowiec to zło głównie w opinii nie mających z nim do czynienia. Sąd ten wyrażam jako były posiadacz HTP w fabii, słabszym niż ten z rapida.
TIRy mozna wyprzedzac bezpiecznie nawet autem z kiepskim silnikiem tylko trzeba to robic z głowa i znajomościa swojego auta. Te najtragiczniejsze wypadki to zazwyczaj powoduja osoby które maja mase koników pod maska i maja przekonanie ze zawsze i wszedzie zdązą bo ich fura potrafi cuda, jak widac niekoniecznie...
Rapid LB |1,2 TSI 86KM | MY2015 | Elegance Max Wnętrze Beż | Biały Candy| 52000km | Szczecin
@bounty Zgadzam się z Tobą, czasem przyspieszenie jest bardzo przydatne. Ja osobiście jeżdżę spokojnie, ale nie wszyscy inni tak jeżdżą i niestety czasem dobre przyspieszenie może pomóc i nas uratować przed nieprzyjemnymi zdarzeniami. Jeździłem wcześniej samochodami ze słabszymi silnikami i dużo mniej dynamicznymi i niestety regularnie zdarzały się sytuacje, w których oblałem się potem i to nie z mojej winy. W części z tych przypadków gdybym miał "zapas" pod nogą mógłbym łatwiej uniknąć niechcianych zdarzeń.
Kupujmy wszyscy Veyrona, to wtedy będzie bezpiecznie, albo Hussaryie, bo polska ;)
A tak serio to nie przypominam sobie sytuacji, żebym musiał się ratować z opresji gazem. ZDECYDOWANIE częśćiej refleksem lewo-prawo, albo po prostu hamulcami. Silknik to jest akurat rzecz na której moim zdaniem można zaoszczędzić. Jeśli ktoś oczywiście godzi się z faktem że okazji do wyprzedzania będzie miał mniej, albo będzie musiał dłużej czekać na wyjazd z podporządkowanej. Co również wpłynie na jego bezpieczeństwo :)
@gross81 ma rację jakie auta najczęściej biorą udział wypadkach, nie te słabsze.
Najważniejszym nie jest to jaki się ma silnik, ale świadomość tego jaki się ma silnik.
Każdy musi wybrać taki silnik jak mu pasuje w zależności od stylu jazdy i oczekiwań a po zakupie, tak jak pisze @kros musimy być świadomi tego co mamy pod maską.
Ja uważam, że posiadając auto z 50, czy 500 KM można stwarzać takie samo zagrożenie na drodze, wszystko zależy od głowy kierowcy. Ja osobiście wybrałem 105 KM, bo jeździłem wcześniej autem z 60KM i było trochę mało... Wszystko zależy od tego kto co lubi. Ja nie używam swojego samochodu jako wyścigówki, ale czasami w zwykłych drogowych sytuacjach dodatkowe kilka KM więcej się przydaje, zwłaszcza jak jedzie się z kompletem pasażerów i bagażem.
Rapid LB | 1.2 CBZB 105KM | MY15 | Style Plus | Biel Laser | 116000 km | Sochaczew
@kros to nie o to chodzi, że przy słabszym silniku będziesz miał mniej okazji do wyprzedzania lub będziesz dłużej czekał na wyjazd z podporządkowanej... chodzi o to, że większość nie jeździ z przepisową prędkością i to jest problem, np. mam wyjazd z domu na ślepą ulicę z ograniczeniem 30km/h i gdyby tak jeźdźili to nie byłoby problemu, lecz śmigają 80km/h i to czy będę czekał dłużej niczego nie zmieni, rozumiesz? Patrzę wolne, jadę i nagle wyskakuje wariat i czym mam się ratować hamulcem czy gazem? Inna sprawa wyprzedzasz tira, na wąskiej krętej drodze, on jedzie 60km/h bo są górki, z przodu pusto, brak zakazów, wyprzedzasz... i wyskakuje Tobie gość, który jedzie 150km/h, a powinien max 90km/h i co wtedy? Opcje dwie, gaz albo hamulec, więc czasami elastyczność silnika może pomóc w sytuacji podbramkowej.
@gross81 oczywiście, że tak, fiatem 126p też można było tira wyprzedzić ;-) te najtragiczniejsze wypadki powodują osoby bez wyobraźni, bez umiejętności przewidywania, niestety często młodzi ludzie... samochód to tylko narzędzie, które akurat jest w ich posiadaniu. System szkolenia jest kulawy i wypuszcza słabych kierowców, nauczonych wyłącznie jak zdać egzamin... przydałoby się dodatkowe szkolenie.
Ta dyskusja trochę jest bez sensu, przecierz tak naprawdę rozchodzi się tu tylko o kasę.Każdy wolałby lepszy (mocniejszy) silnik, ale jak brakuje to niestety trzeba wybrać słbszy.
Każdy ocenia według swoich oczekiwań... Jeden woli kopyto, inny spokojną jazdę, inny lepsze wyposażenie. Wszystko jest zależne od trybu życia, duzi/mało jeździmy, dalekie/bliskie trasy itd... myślę, że tutaj oczekuje się opini posiadaczy danych silników a nie krytykowanie mpi, czy TSI... TSI dojedzie do celu, mpi też dojedzie do celu... Ileż razy wyjeżdżając z krk zostawalwm z tyłu za jakimś kaskaderem, żeby w Rzeszowie dojechać do niego na światłach....
jest oszczedny ale również wsród TSI, im mniejszy silnik tym ma najniższe spalanie. Dla mnie najlepsze rozwiazanie, male spalanie, tanszy silnik a jednoczesnie lepszy od MPI i dajacy mi zadawalajace efekty podczas jazdy
Rapid LB |1,2 TSI 86KM | MY2015 | Elegance Max Wnętrze Beż | Biały Candy| 52000km | Szczecin
Zaczyna robić się nieciekawie. Wiadomo, że każdy swoje chwali. Jak porównamy dwa silniki 1.2 TSI - bo o tym tu mówimy, to może dojść do ciekawej sytuacji: Mocniejszy silnik spali na danej, takiej samej trasie mniej niż słabszy kolega. Zależeć to będzie od natężenia ruchu, umiejętności kierowcy, warunków atmosferycznych,... Lub odwrotnie. Więc może spróbujmy podsumować ten temat: Skoda wypuściła R w kilku wersjach silnikowych, w benzynie i dieslu no i na gaz. Każdy ma możliwość sam określić się, do jakich celów i jakim sposobem będzie samochód wykorzystywał. Z podanych na forum wypowiedzi wynika - że praktycznie każdy silnik sobie radzi, jedynie ma inne osiągi, zużycie, inną obsługę. Pozwólmy każdemu rapidowcowi wypowiedzieć się bez emocji, tak by skorzystali na tym ci, którzy planują jego zakup. By im pomóc w wyborze. Na porównywalnej trasie 50 km przy słabszym silniku osiągałem spalanie od 4,8 do 6,8 - w zależności od natężenia, pogody i mojej "potrzeby czasu" (czyt. braku czasu). Pozdrawiam
Chyba srednie spalanie dla róznych modeli silnika wylicza sie przy identycznych warunkach, czyli np. podanych przez ciebie natężenia ruchu, umiejętności kierowcy, warunków atmosferycznych, wtedy jest to miarodajne i porównywalne. Patrząc na temat tak jak wyzej napisales to logiczne jest ze nawet emeryt w Corvette z 6 litrowym silnikiem bedzie mogł osiągnąc mniejsze spalanie od "wariata" w litrowej Yarisce...
Rapid LB |1,2 TSI 86KM | MY2015 | Elegance Max Wnętrze Beż | Biały Candy| 52000km | Szczecin
Średnie spalanie wylicza się w laboratoriach, które zaniżają spalanie i podają nieosiągalne w praktyce wartości. Średnie spalanie w praktyce robi się jako średnią z jazd w obu (!) kierunkach. Ale i to jest nieosiągalne dla nas w praktyce. Dlatego też nie warto aż tak poważnie traktować zużycia danego silnika, bo każdy kierowca preferuje inny styl jazdy a do tego musi uwzględnic warunki, w jakich się porusza. Dla mnie temat może być zamknięty, bo nie ma jednoznacznej odpowiedzi na postawione pytanie w temacie. Każdy sam wybiera silnik do swojego R a następnie sam naciska pedał gazu. A za większe (swoje) zużycie płaci z własnej kieszeni (nie mówię o firmowych pojazdach). Życzę wszystkim spokojnej jazdy tym silnikiem, który mamy w swoim R. Przecież on jest najlepszy :) Pozdrawiam
Wszelkie znaki towarowe, zdjęcia użyte na stronie są własnością producenta i zostały użyte jedynie w celach informacyjnych. Informujemy, że publikowane treści są treściami własnymi użytkowników.